2016-03-22

Wsparcie dla warszawskiej kooperatywy spożywczej / Amisze – ciekawa społeczność / Przeciwko GMO


Wsparcie dla warszawskiej kooperatywy spożywczej

Opieranie zasad funkcjonowania w handlu o założenia kooperatywne zasługuje dzisiaj na wsparcie. Od nas takiego wsparcia udzielamy, w tym miejscu informacyjnego, ale od realnego nie uciekamy – za względu na szczytne przesłanie kooperatyzmu, pamiętając o pięknych tradycjach, czy ze względu na wartościowy produkt, jaki oferują takie placówki. Do tego samego zachęcamy szanownych Czytelników.

Od niemal dwóch lat zdobywamy Wasze zaufanie codziennie dostarczając organiczną i sezonową żywność do sklepu Kooperatywy na Wilczej. Dzięki temu tworzymy alternatywę wobec supermarketów. Budujemy też aktywną społeczność, która chce zmieniać swoje otoczenie i wspieramy rozwój rodzinnych gospodarstw ekologicznych. Kup bon i pomóż nam otworzyć drugi sklep.

Dobrze.waw.pl


Amisze – ciekawa społeczność

Poczytajcie o amiszach. Połączenie archaizmu obyczajowego z otwartością na poszukiwanie własnej drogi życiowej. Ciekawe, że trzymają się swoich zasad, nie życzą sobie ingerencji w swoje sprawy, ale też pozostawiają furtkę zarówno dla tych, co chcą odejść, jak i nowych, którzy chcą żyć tak jak oni.    

„Amisze są obecni w świecie, ale nie uczestniczą w nim. Jedną nogą stoją we współczesnej Ameryce, a drugą w swojej własnej kulturze”. Ten opis autorstwa Erika Wesnera – amerykańskiego pasjonata kultury amiszów polskiego pochodzenia [1] – trafnie opisuje odłam anabaptystówczęsto niezrozumiałych przez otoczenie, na temat których powstało wiele mitów i którzy wzbudzają szerokie zainteresowanie na całym świecie. Choć oni sami życzyliby sobie, aby o nich zapomniano i zostawiono w spokoju.

Libertarianin.org


Przeciwko GMO

Ta informacja jest w zasadzie budująca i świadcząca o tym, że społecznie ukierunkowana akcja informacyjna i lobbystyczna może wpłynąć na ogólny trend. Tak przynamniej chcemy to widzieć. Czy to jednak naiwność? Nie do końca. Pomyślmy, czy uprawy GMO nie byłyby dzisiaj powszechne, gdyby nie opór społeczny? Przecież za genetyką modyfikowaną w pożywieniu stoją wielkie interesy. Brak oporu dla ich poczynań równałby się dostępności GMO na masową skalę. Widzimy za to, jak kolejni producenci próbują przymilić się klientowi zwrotami z opakowań swoich produktów w rodzaju: „Bez GMO”. I to jest sukces świadomego społeczeństwa.

Teraz dowiedzieliśmy się, że 19 unijnych państw dostało wsparcie od Komisji Europejskiej w sprawie zakazu dla upraw GMO na swoim terytorium. Sukces? Nie do końca, bo na terenie UE może być uprawiana kukurydza MON 810. I proszę tego źle nie zrozumieć, nie jesteśmy za odgórnymi urzędniczymi zakazami. Tyle tylko, że tak sobie dedukujemy, że i tej kukurydzy dałoby się pozbyć, gdyby o swoim zdrowiu (w tym wypadku talerzu) decydowali tylko ludzie, a nie jakieś urzędnicze i przekupne „góry”. 



 
 
Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych