2016-03-09

Nie chcą byśmy palili / Nie chcą byśmy jedli / Nie chcą się dzielić


Nie chcą byśmy palili

Kolejny antywolnościowy zapis, który państwowcy będą uzasadniać „dobrem ogólnym”, czy czymś w tym rodzaju. Za niedługo na e-papierosy, których palenie nie jest przynajmniej tak uciążliwe dla osób postronnych jakw przypadku zwykłych fajek, nałożąakcyzę. Jak zwykle jednak nie chodzi o zdrowie obywateli, ale zaoszczędzenie kasy, jaką wydaje się na leczenie chorób tytoniowych. Czyli znowu, państwo walczy z problemem, który samo generuje. Bo czy nie prościej jest zostawić ludziom wolną wolę i odpowiedzialność za swoje czyny (z kosztami leczenia włącznie), zamiast pod przymusem wywierać wpływ na poczynania społeczeństwa? Oczywiście przy założeniu, że rezultaty i tak będą marne.          

Wszyscy palący e-papierosy będą musieli przestrzegać zakazów palenia, do których muszą stosować się palacze zwykłych papierosów. Papierosy elektroniczne, podobnie jak tradycyjne, nie będą mogły być, więc palone w miejscach publicznych, np. na przystankach autobusowych, w tramwajach i pociągach, halach sportowych, szpitalach, szkołach i innych placówkach oświatowo-wychowawczych, lokalach gastronomicznych oraz na placach zabaw.

Rp.pl


Nie chcą byśmy jedli

Państwo chce nas zbawić również na linii frontu walki z otyłością. Wiadomo, coś takiego jak zdrowy rozsądek rodziców nie może się równać z państwowym planowaniem. Dziwne, że państwowcy nie wprowadzili jeszcze oficjalnie usankcjonowanego stosowną ustawą zakazu otyłości i karania mandatem za odbieganie od „dietetycznej normy”. Ewentualnie można by obłożyćakcyzą cukier i inne „szkodliwe produkty. Żeby tylko ktoś z Umiłowanego Rządu nie czytał Okiem Sponarchisty.  

Asystent dla rodzin z otyłością, grupy wsparcia, porady żywieniowe dla dzieci do 5. roku życia oraz przyjazne etykiety na produktach ostrzegające przed niezdrową żywnością – to niektóre pomysły na walkę rządu z otyłością. Do 2020 roku ma na to wydać 37 mln zł w ramach Narodowego Programu Zdrowia.

Forsal.pl


Nie chcą się dzielić

Polityka firm, obostrzenia prawne – zawsze się coś znajdzie, żeby ludzie nie mogli swobodnie dokonywać wymian między sobą i wspierać się wzajemnie.   

Ponad 80 proc. odzieży, przechwytywanej przez polskie służby celne, zamiast trafić do potrzebujących, podlega komisyjnemu niszczeniu. Marnuje się też sprzęt elektroniczny. Wielkie korporacje wolą zasilić zalewającą świat falę elektrośmieci kolejnymi 38 tys. ton komputerów, drukarek i komórek, niż je podarować. Na śmietnikach ląduje także 9 mln ton jedzenia. Dlaczego? Bo, jak się okazuje, taniej i prościej jest zniszczyć lub wyrzucić niż ofiarować.

Money.pl


 


 
 
Styczeń 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych